Seniorzy: Włodawianka Włodawa – Frassati Fajsławice
Niestety, nasza drużyna seniorów musiała przełknąć gorycz porażki. W 12. kolejce Klasy Okręgowej Frassati Fajsławice zmierzył się na wyjeździe z Włodawianką Włodawa. Po serii dobrych występów i wielu tygodniach bez ligowej porażki tym razem nie udało nam się wywieźć z Włodawy nawet punktu. Przegrywamy 2:0, a oba trafienia gospodarze zdobyli już w pierwszej połowie spotkania.
Ostatni raz w lidze przegraliśmy 23 sierpnia i od tamtej pory aż do 31 października żadna drużyna nie potrafiła znaleźć sposobu na pokonanie Frassatiego. Jedyna porażka w tym okresie przydarzyła nam się w rozgrywkach pucharowych, również w starciu z Włodawianką. Niestety, ponownie potwierdziło się, że zespół z Włodawy wyjątkowo nam nie leży. Co więcej, gospodarze przystępowali do tego spotkania po serii czterech ligowych porażek z rzędu, a ostatnie punkty zdobyli jeszcze we wrześniu. Przełamanie przyszło jednak właśnie w meczu z nami.
Można śmiało powiedzieć, że była to porażka na własne życzenie. Sami podarowaliśmy gospodarzom bramki, a w konsekwencji również zwycięstwo. Oczywiście, do Włodawy udaliśmy się w mocno ograniczonym, zaledwie 14-osobowym składzie, jednak nie może to stanowić usprawiedliwienia dla błędów, które popełniliśmy, szczególnie w pierwszej części spotkania.
Od pierwszego gwizdka gospodarze ruszyli do odważnych ataków. Grali agresywnie, wysoko ustawiali się na boisku i starali się szybko odbierać nam piłkę. My natomiast nie potrafiliśmy złapać odpowiedniego rytmu, a w naszej grze pojawiło się sporo nerwowości. Mimo przewagi Włodawianki nie wynikały z niej jednak klarowne sytuacje bramkowe. Niestety, sami postanowiliśmy ułatwić rywalom zadanie.
W 9. minucie, po zupełnie niegroźnej sytuacji, doszło do braku porozumienia pomiędzy Patrykiem Przebirowskim a naszym bramkarzem. Z prezentu skorzystał zawodnik gospodarzy, który dopadł do bezpańskiej piłki i bez większych problemów skierował ją do siatki. W ten sposób Włodawianka objęła prowadzenie 1:0.
Stracona bramka nie podziałała na nas wystarczająco mobilizująco. Nadal mieliśmy problemy z płynnym rozgrywaniem piłki, a kilka minut później popełniliśmy kolejny kosztowny błąd. Tym razem próba krótkiego rozegrania rzutu rożnego przez nasz zespół zakończyła się zabójczą kontrą gospodarzy. W 29. minucie Włodawianka wykorzystała naszą stratę i podwyższyła prowadzenie na 2:0.
Dopiero po drugim trafieniu obraz gry zaczął się zmieniać. Frassati częściej utrzymywał się przy piłce i próbował budować składne akcje ofensywne. Jeszcze przed przerwą mieliśmy doskonałą okazję, aby zdobyć bramkę kontaktową i wrócić do rywalizacji. Niestety, Kowalczuk nie wykorzystał najlepszej sytuacji, przez co do szatni schodziliśmy przy dwubramkowej stracie.
Po zmianie stron wyszliśmy na boisko zdecydowanie bardziej zmotywowani i z jasnym celem – odwrócić losy spotkania. Staraliśmy się przejąć inicjatywę, atakowaliśmy i szukaliśmy sposobu na sforsowanie defensywy gospodarzy. Włodawianka dobrze jednak organizowała grę obronną i skutecznie utrudniała nam dostęp do własnej bramki. Z kolei my, mimo podejmowanych prób, nie potrafiliśmy zamienić swoich sytuacji na bramki.
W 78. minucie nasze zadanie stało się jeszcze trudniejsze. Bartłomiej Suszek obejrzał czerwoną kartkę w okolicznościach, które wzbudziły sporo kontrowersji. Musieliśmy więc kończyć spotkanie w dziesiątkę. Mimo osłabienia nie zamierzaliśmy rezygnować i do ostatnich minut próbowaliśmy zdobyć chociaż jednego gola. Niestety, tym razem zabrakło skuteczności, a wynik nie uległ już zmianie.
Ostatecznie przegrywamy we Włodawie 2:0 i notujemy trzecią ligową porażkę w tym sezonie. To spotkanie powinno być dla nas przede wszystkim cenną lekcją. Nie możemy pozwalać sobie na tak proste błędy, szczególnie na początku meczu, ponieważ później odrabianie strat staje się niezwykle trudnym zadaniem. W poprzedniej kolejce z Bratem Siennica Nadolna udało nam się odwrócić losy spotkania, jednak tym razem gospodarze nie pozwolili nam na powtórzenie tamtego scenariusza.
Przed nami już ostatnie spotkanie rundy jesiennej. Do Fajsławic przyjedzie beniaminek z Dorohuska, który aktualnie zajmuje wysokie, drugie miejsce w ligowej tabeli. Czeka nas więc bardzo wymagające starcie, w którym będziemy chcieli udowodnić, że porażka we Włodawie była jedynie wypadkiem przy pracy.
Aby zakończyć rundę jesienną mocnym akcentem, musimy wyciągnąć wnioski z ostatniego występu, poprawić koncentrację od pierwszych minut i uniknąć niepotrzebnych błędów. Liczymy, że przed własną publicznością pokażemy się z dużo lepszej strony i powalczymy o komplet punktów. Cel jest jasny – zwycięstwem zakończyć rundę i umocnić naszą pozycję w czołówce tabeli!
Klasa okręgowa seniorów LZPN O/Chełm
12. kolejka, 31.10.2026, godz. 13:00
Włodawianka Włodawa – Frassati Fajsławice 2:0 (2:0)
Bramki:
Andrusenko 9', Witkowski 29'
Frassati:
Kulesza – Korchut, Leszczyński, Przebirowski, Gajek (60' Suszek) – Dzida, Jarosz, Nowak (27' Wawrzusiszyn) – Kurkiewicz (60' Robak), Żmuda, Kowalczuk

Komentarze